czwartek, 22 marca 2012

Rozdział 21

~Perspektywa Harrego~
CO oni tam robią? jakoś za cicho tam. Wiem że nie powinienem podsłuchiwać ale to moja młodsza siostra. Wstałem i szybkim ruchem otwarłem drzwi z pokoju mojej siostry, były otwarte o fuck! myślałem że będą zamknięte i tylko nastraszę ich szarpaniem klamki, tak Styles masz pecha! Jak już otwarłem te drzwi to wypadało by wejść, a więc zrobiłem to o czym pomyślałem wszedłem do środka, moja siostra siedziała w ramionach mojego przyjaciela
-wygrałem! jesteś mi coś winna - Malik się zaśmiał a moja siostra pocałowała go namiętnie
-ale wiesz co ja też wygrałam - chłopak spojrzał na mnie po czym tym razem on pocałował moją siostrę - ja ciągle stałem z miną typu " WTF?!" para się zaśmiała
-a może wytłumaczycie mi o co biega z tym wygrałam / łem i pocałunkami?- siostra wstała i podeszła do mnie
-braciszku powiem ci tylko jedno - zakład - tak moja mina musiała być dziwna o co oni się do cholery zakładali?
- bo wiesz... - Zayn podszedł do nas obejmując Am w pasie -... założyliśmy się o to kto przyjdzie nas skontrolować i w jakim stroju i mamy remis - spojrzałem na nich z politowaniem i wróciłem na dół. Niall kończył już 4 z rzędu paczkę żelek, reszta pływała a Tiff czekała na mnie na ręczniku uśmiechając się do mnie - boże jaka ona piękna i tylko moja - pomyślałem i położyłem się obok niej.
- No jak tam nasze gołąbeczki? - spytał Liam
- zakładali się przed chwilą kto z nas przyjdzie ich skontrolować i w jakim stroju - spojrzałem na przyjaciela a ten zaśmiał się
-i jaki wynik ? - wyszedł z basenu Boo Bear
- remis kocie - puściłem mu oczko i obróciłem się do mojej dziewczyny które była tym najwyraźniej rozbawiona
- oj skarbie - spojrzała mi w oczy i złożyła słodki pocałunek na moich wargach

~Perspektywa Amber~
-Mina Harrego ! bezcenna ! -zaczęłam się składać ze śmiechu leżąc na łóżku, gdy po jakimś czasie się uspokoiłam leżałam już obok Zayn'a, baaardzo blisko
-mówiłem ci już jak bardzo cię kocham ?
-w ciągu ostatnich 5 minut ? 1 godziny ? czy może od kiedy ci wybaczyłam?
-no dobra nie wałkuj mnie - uśmiechnął się i ujął moją twarz w dłonie składając namiętny pocałunek. Oddałam się czułością z nim i dla wygody usiadłam na nim okrakiem. Chłopak błądził rękoma po moich udach i placach a za każdym razem gdy jego opuszki dotykały mojego ciała przechodził mnie bardzo przyjemny dreszcz, ponownie czułam się chciana kochana i taka bezpieczna. Oderwałam się na chwile od niego by móc ponownie spojrzeć w jego czekoladowe tęczówki. Usiadłam na nim przyglądając się mu
-Co jest jestem gdzieś brudny albo coś? - zaśmiałam się
- nie głuptasie ! stęskniłam się za tobą, może byliśmy pod jednym dachem ale no te kilka dni bez ciebie... - chłopak podniósł się na łokciach i pocałował mnie znów porywając w wir namiętnych pocałunków.

Boże czy nawet w TESCO nie możemy mieć chwili spokoju?! Ledwo co weszliśmy jakaś fanka chciała autograf mojego chłopaka, jesteśmy w tym sklepie jakieś 20 minut z czego 15 to rozdawanie autografów i zdjęcia. No ok ! zdarzyło się że jakaś fanka życzyła nam szczęścia mówiąc że dobrana z nas para ale reszta tylko mierzy mnie z zazdrością wzrokiem. Gdyby wzrok zabijał już miałabym pewnie z 20 pogrzebów. tak jestem wręcz uwielbiana przez jego fanki, ale nie za bardzo się tym przejmuje może trochę denerwuje ale to normalne ale poza tym jestem w nim zakochana po uszy.
- Dobra co to miało być? - chłopak spojrzał na mnie z dezorientacją
- no procenty, jakieś żarcie na imprezę i potem do piekarni sprawdzić jak tam tort - ustalaliśmy co jeszcze musimy załatwić i kupić przed urodzinami Liam'a - potem zadzwonić po zespół i zadbać żeby ludzie z cateringu wszystko naszykowali tak jak zaplanowaliście - po kilku godzinach wszystko było gotowe, dom przystrojony Liam'a chłopcy wywieźli pod pretekstem że Simon chce mu złożyć życzenia tak było na serio facet nie zapomniał o nich po x-factor'ze. Ja byłam już pięknie wystrojona (bez kopertówki) gościa zaczęli się schodzić. Gdy nadeszła 20 wszyscy pochowali się gdzie się dało. Nagle weszli chłopcy, Tiff oświeciła światło i wszyscy wyskoczyli z kryjówek głośno krzycząc " Wszystkiego najlepszego" . Mina chłopaka była po prostu taka : "O.O". Zaczęły się życzenia ściskanie, tulenie ale Lou jak to Lou jak zwykle robił to najdłużej, światła lekko przygasły a do salonu gdzie odbywała się impreza wjechał gigantyczny tort. Oczywiście wszyscy członkowie 1D pomagali mu zdmuchnąć 18 dużych świeczek. Zaczęła się zabawa wszyscy tańczyli udało mi się zatańczyć pierwszy taniec z Liam'em. Ktoś zadzwonił do drzwi wszyscy mina "WTF?!", Liam poszedł otworzyć. W drzwiach stało 4 dziadków i 5 babć.
-Dzień Dobry my na bingo!- dziadek zaczął wbijać na Hama do domu
-przepraszam pomylili państwo domy - Liam zaczął ich kulturalnie wypraszać
-jak pomyliliśmy? - dziadek zaczął się rozglądać a po chwili ściągać ciuchy ukazując swoje prawdziwe oblicze - Wszystkiego najlepszego! - wydarł się Redfoo z LMFAO za nim Skyblue 2 tancerzy i 4 tancerki. Szczególnie nie zapamiętałam ich imion. Liam stał w drzwiach jak wryty z szczęką która podłogę czyściła . Następnie rzucił się na chłopaków z LMFAO a później na nas skacząc jak oszalały i dziękując nam - Daddy direction zwariował proszę państwa! - pomyślałam, Liam jak nigdy wariować i zachowywał się niczym Lou. LMFAO zaczęli śpiewać " Sorry for Party Rocking " a jedna z tancerek zaczęła wywijać z Liam'em. Ja zaś ciągle tańczyłam z Zayn'em. Redfoo wymyślił kurs tańczenia " łygołygołygo yeah! ". Najlepiej mojemu królewiczowi wyszło z czego byłam zadowolona, wzrokiem szukałam naszego jubilata - ah tak dalej tańczy z tą tancerka ... jak jej było emmmm DANIELLE ! jestem geniuszem! - dziewczyna śliczna szczupła o ciemnej karnacji i pięknych brązowych loczkach ideał . Nie wiem co Zayn we mnie widzi ale dziękuje bogu że to widzi!Po 3 godzinach imprezy Chłopcy z LMFAO już poszli Danielle została i coś czuję że na długo w życiu daddy'ego, Niall i Tiff śpią smacznie jak dzieci na kanapie a goście powoli się ewakuują. W tle leci typowy przytulaniec, ja tańczę wtulona w Zayn'a a mój braciszek z Louisem macając się po 4 literach, sama zresztą też po 2 następnych piosenkach zasnęłam niczym 3 letnie dziecko ...
_________________________________________________________

Co powiecie o tym rozdziale? Może najlepszy nie wyszedł ale jest
a co do komentarza "Powinien być nowy!!!HALLO proszę o sprawiedliwość :D" to nie jest tak że jak jest 5 komentarzy to od razu dodaje rozdział ja też mam życie poza blogiem prosze zrozumcie to że nie odrazu dodaje nowe rozdziały i wena też nie przychodzi mi na pstrykniecie palcem. Ja kilka razy piszę rozdział zanim go dodam bo nie chcę żeby wyszło całkowite gówno choć czasem to je przypomina

Dziękuję za wyrozumiałość i proszę nie hejtujcie mnie za to

Zasada : 5 komentarzy = new notka

12 komentarzy:

  1. hahahah. LMFAO <3 krejzolski ten rozdział :D
    mega mi się podoba i nie mogę się doczekać następnego.
    pisz pisz.;*
    xxx

    OdpowiedzUsuń
  2. nom kochanna zajebisty rozdział jak ja kocham twoje opowiadanie
    i czekam na nn :*:P

    OdpowiedzUsuń
  3. Mniam mniam świetny rozdział
    Xxxxxxx buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. aj hejt ju!!!!
    świetne ;> czekam z niecierpliwością <3

    Diana

    OdpowiedzUsuń
  5. jest świetnie!! łygołygołygo yeah !! And Sorry For Patry Rocking

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne :D czekam na następny ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny rozdział :) cieszę się, że już się pogodzili ;D
    czekam na kolejny ;**


    a co do mojego rozdziału, zmieniłam go, wycięłam wszystkie fantastyczne elementy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Boski blog, ja chcę następny rozdział

    Zapraszam do siebie:
    http://it-charm-me-please.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytam twojego bloga i czekamn na next'a ;***

      Ale przyznam się że z niecierpliwościa czekam na 1D

      Usuń
  9. dobry pomysł z LMFAO : ) super opowiadanie . Zaparaszam do siebie http://truelove-onedirection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń