Hej jak dobrze wiecie raz do roku odbywa się gala Blog Roku. Gdy zobaczyłam na znajomym mi blogu informacje o tym stwierdziłam dlaczegoby nie spróbować. Patrząc na ilość odwiedzin możliwe że udałoby mi się gdybyście wsparli mnie w tym. Klikając w ten link pomożecie mi. Za każdy głos stokroć razy dziękuję ♥
http://blogroku.pl/2012/kategorie/you-ve-got-that-one-thing,3x3,blog.html
Uwaga! Szykuje sie powoli kartka z pamiętnika czyli coś w stylu jednoparta ♥
wtorek, 15 stycznia 2013
wtorek, 25 grudnia 2012
Nowe opowiadanie
Jak wiecie skończyłam to opowiadanie i by zastąpić pustkę po nim założyłam opowiadanie nie z tej bajki. Dokładnie o pewnym aktorze. Cóż więcej mówić zaprasza m!
http://one-momentt.blogspot.com/
http://one-momentt.blogspot.com/
poniedziałek, 24 grudnia 2012
Epilog
Czasem bywa tak, że życie może obrócić się o 180 stopni. Moje się obróciło tak z cztery razy. A to wszystko dzięki starszemu bratu. Podejmując decyzję o przyjściu na casting do X-Factor zmienił je na lepsze, zapewne teraz siedziałabym gdzieś w jakiejś melinie i ćpała czy nie wiem co innego robiła . Teraz jestem jedną z najszczęśliwszych osób na świecie. Mam przy sobie prawdziwą miłość tak jak i przyjaciół którzy nie mają zamiaru mnie opuścić
- Amber? - był 12 stycznia. Moje urodziny. Siedzimy całą rodziną i świętujemy nasze urodziny. Ja i On. Jakby nie było nikogo innego na świecie. Wtulona w niego spoglądam na szczęśliwa rodzinę a także na zakochanych przyjaciół. Niall z Beatą siedza wcinając tort, Dani i Liam starają się zawzięcie coś wytłumaczyć Domi i Harry'emu, którzy ich nawet nie słuchają. Els i Lou gdzieś zniknęli. Pewnie Lou zajmuje się ciężarną Els. Tak ciężarną Els, wpadli. Będą mieć córeczkę. Tuż po koncercie na MSG Els oświadczyła mu tę wspaniałą wiadomość. Było widac jak jej na tym zależy bo nie chciała by ktoś dowiedział się przed Louis'em. My dowiedzieliśmy sie następnego dnia, gdyż powiedziała mu o tym dopiero w pokoju hotelowym.
- tak ? - powiedziałam do chłopaka, który byl wpatrzony we mnie. Jak w obrazek. Czułam się taka wyjątkowa. Usmiechałam się do niego, kryjąc tajemnice. Chłopak gdy otrząsnął się, zszedł z krzesła i uklęknął przedemną
- Amber Adrianno Styles czy wyjdziesz za mnie? - spojrzał na mnie otwierając czerwone pudełko w kształcie serduszka w którym krył się prześliczny pierścionek. Oniemiałam z wrażenia. To wszystko było jak w śnie. Choć kiedyś coś takiego przeżyłam. Nie ważne że była to śpiączka, najważniejsze było to że chłopak już po raz 2 przekonał mnie w tym że kocha mnie nad życie
- oczywiście - rzuciłam sięmu na szyję całując a wszyscy goście klaskali nam brawo. Już sama nie wiem która chwila z mojego życia jest najlepsza. Co chwila coś przebija tę najlepszą. Chłopak wsunął na mój palec pierścionek a w moim sercu było wręcz gorąco
~Jakiś czas później~
- czy ty Zayn'ie Jaavad'zie Malik'u bierzesz sobie za żonę Amber Adriannę Styles ? I ślubujesz jej miłość i wierność oraz że nie opuścisz jej do smierci ?
- tak ślubuję - ślub odbył się w dosyć dziwnych warunkach. Chłopak był muzułmaninem a ja katoliczką. Lecz dla mężczyzny z urzędu stanu cywilnego nie było to nic złego. Ślub odbył się na łące. 2 rzędy ławek koloru perłowego ozdobionego lawendami i białymi różami. Po środku snuła się ścieżka która prowadziła na pięknie ozdobniony ołtarz. Wszystko oczywiście było w kolorze bieli i za moją sprawą lawendy
- a czy ty Amber Adrianno Styles bierzesz za męża Zayn'a Jaavad'a Malik'a? I ślubujesz mu miłość i wierność oraz że nie opuścisz go do śmierci
- tak - powiedziałam cała opromieniała. Stałam naprzeciw mojego ukochanego. Właśnie wychodziłam za niego za mąż a za 4 miesiące na świecie pojawi się mała Destiny Malik. Dlaczego Destiny? Destiny to przeznaczenie a właśnie to nas połączyło
- a więc ogłaszam was mężem i żoną. Możesz pocałować swoją żonę - powiedział mężczyzna po czym Zayn zbliżył sie do mnie by pocałunkiem upieczętować nasze małzeństwo. Teraz już nic nie mogło nas rozdzielić...
_________
Chciałabym wam bardzo podziękowac za czytanie mojego opowiadania. Płaczę i serce mnie boli dodając epilog ale niestety kiedyś musze skończyć a wiem z doświadczeń że po 100 rozdziale czytelnicy się zniechęcają. Czytałam opowiadanie, które miało 170 pare rozdziałów i naprawde zaczęło mi się nudzić i nie chce żeby z moim było tak samo. Chciałam wam także życzyć wesołych świąt, spotkania idoli, dużo innych ciekawszych opowiadań i jeśli piszecie opowiadania żebyście miały więcej czytelników niż ja i żeby wszystkie marzenia się spełniły a nowy 2013 rok był lepszy od tego a także Cudowego Sylwestra byście spędzili go dobrze się bawiąc a ci którzy piją żeby nie mieli mocnego kaca. Nie wiem czy mogę życzyć wam coś jeszcze ale jeśli jest coś co chciałybyście sobie życzyć dorzućcie sobie do tej listy <3
Ode mnie na tym blogu to już wszystko. Opuszczam go z bólem serca. Nigdy go nie usunę! Zapewne nie raz sama tu zajrzę by zaczerpnąc swej weny i coś podkradnę na mojego nowego bloga <3
W każdym razie jeszcze raz wam baaaaaaaaaaaaaaardzo dziękuję i licze na odwiedziny na OATH <3
Beigeee <3
- Amber? - był 12 stycznia. Moje urodziny. Siedzimy całą rodziną i świętujemy nasze urodziny. Ja i On. Jakby nie było nikogo innego na świecie. Wtulona w niego spoglądam na szczęśliwa rodzinę a także na zakochanych przyjaciół. Niall z Beatą siedza wcinając tort, Dani i Liam starają się zawzięcie coś wytłumaczyć Domi i Harry'emu, którzy ich nawet nie słuchają. Els i Lou gdzieś zniknęli. Pewnie Lou zajmuje się ciężarną Els. Tak ciężarną Els, wpadli. Będą mieć córeczkę. Tuż po koncercie na MSG Els oświadczyła mu tę wspaniałą wiadomość. Było widac jak jej na tym zależy bo nie chciała by ktoś dowiedział się przed Louis'em. My dowiedzieliśmy sie następnego dnia, gdyż powiedziała mu o tym dopiero w pokoju hotelowym.
- tak ? - powiedziałam do chłopaka, który byl wpatrzony we mnie. Jak w obrazek. Czułam się taka wyjątkowa. Usmiechałam się do niego, kryjąc tajemnice. Chłopak gdy otrząsnął się, zszedł z krzesła i uklęknął przedemną
- Amber Adrianno Styles czy wyjdziesz za mnie? - spojrzał na mnie otwierając czerwone pudełko w kształcie serduszka w którym krył się prześliczny pierścionek. Oniemiałam z wrażenia. To wszystko było jak w śnie. Choć kiedyś coś takiego przeżyłam. Nie ważne że była to śpiączka, najważniejsze było to że chłopak już po raz 2 przekonał mnie w tym że kocha mnie nad życie
- oczywiście - rzuciłam sięmu na szyję całując a wszyscy goście klaskali nam brawo. Już sama nie wiem która chwila z mojego życia jest najlepsza. Co chwila coś przebija tę najlepszą. Chłopak wsunął na mój palec pierścionek a w moim sercu było wręcz gorąco
~Jakiś czas później~
- czy ty Zayn'ie Jaavad'zie Malik'u bierzesz sobie za żonę Amber Adriannę Styles ? I ślubujesz jej miłość i wierność oraz że nie opuścisz jej do smierci ?
- tak ślubuję - ślub odbył się w dosyć dziwnych warunkach. Chłopak był muzułmaninem a ja katoliczką. Lecz dla mężczyzny z urzędu stanu cywilnego nie było to nic złego. Ślub odbył się na łące. 2 rzędy ławek koloru perłowego ozdobionego lawendami i białymi różami. Po środku snuła się ścieżka która prowadziła na pięknie ozdobniony ołtarz. Wszystko oczywiście było w kolorze bieli i za moją sprawą lawendy
- a czy ty Amber Adrianno Styles bierzesz za męża Zayn'a Jaavad'a Malik'a? I ślubujesz mu miłość i wierność oraz że nie opuścisz go do śmierci
- tak - powiedziałam cała opromieniała. Stałam naprzeciw mojego ukochanego. Właśnie wychodziłam za niego za mąż a za 4 miesiące na świecie pojawi się mała Destiny Malik. Dlaczego Destiny? Destiny to przeznaczenie a właśnie to nas połączyło
- a więc ogłaszam was mężem i żoną. Możesz pocałować swoją żonę - powiedział mężczyzna po czym Zayn zbliżył sie do mnie by pocałunkiem upieczętować nasze małzeństwo. Teraz już nic nie mogło nas rozdzielić...
_________
Chciałabym wam bardzo podziękowac za czytanie mojego opowiadania. Płaczę i serce mnie boli dodając epilog ale niestety kiedyś musze skończyć a wiem z doświadczeń że po 100 rozdziale czytelnicy się zniechęcają. Czytałam opowiadanie, które miało 170 pare rozdziałów i naprawde zaczęło mi się nudzić i nie chce żeby z moim było tak samo. Chciałam wam także życzyć wesołych świąt, spotkania idoli, dużo innych ciekawszych opowiadań i jeśli piszecie opowiadania żebyście miały więcej czytelników niż ja i żeby wszystkie marzenia się spełniły a nowy 2013 rok był lepszy od tego a także Cudowego Sylwestra byście spędzili go dobrze się bawiąc a ci którzy piją żeby nie mieli mocnego kaca. Nie wiem czy mogę życzyć wam coś jeszcze ale jeśli jest coś co chciałybyście sobie życzyć dorzućcie sobie do tej listy <3
Ode mnie na tym blogu to już wszystko. Opuszczam go z bólem serca. Nigdy go nie usunę! Zapewne nie raz sama tu zajrzę by zaczerpnąc swej weny i coś podkradnę na mojego nowego bloga <3
W każdym razie jeszcze raz wam baaaaaaaaaaaaaaardzo dziękuję i licze na odwiedziny na OATH <3
Beigeee <3
Subskrybuj:
Posty (Atom)
