Koncert w Niemczech można zaliczyć do udanych., miłe fanki ( nawet bardzo ) nie spotkałam żadnej hejterki czy hejtera co dziwne bo zawsze był ktoś przeciwny mnie ale jak widać są kraje w których można poczuć się miło i być chcianym nawet jako jedynie dziewczyna Zayn'a Malik'a i jego przyjaciela a mojego brata Harry'ego Styles'a. Bo niestety przyjaźń z sławnymi ludźmi nie jest usłana różami jak niektórzy myślą łączy się to z poświęceniem obu stron i wyrzeczeniami, wiem że mogłoby być inaczej ale chciałam tego więc mam. Jedyną rzeczą która mnie martwi to to czy ta wizyta zakończy się jak poprzednia, na samą myśl o zeszłorocznym wydarzeniu blizna po uderzeniu z butelki mnie zabolała. Szybko złapałam za nią, wiem ze to nie uśmierzy bólu ale to już taki odruch, nic na to nie poradzę. Przejeżdżaliśmy przez przeróżne miasta których nazw nie potrafię wymówić niestety ale nie mam takich umiejętności. Zapamiętałam jedynie Warszawa które jak to powiedział Paul można nazywać Varsav, dużo łatwiej dla mnie i moich współtowarzyszy, koncertowaliśmy w Katowicach ( wybaczcie musiałam wybrać to miasto z powodu iż mieszkam blisko i jest to bardzo ważne by mój plan się powiódł) i tu Paul także pomógł nam i dał łatwiejsza wersję albowiem Katowitz. Hotel w centrum a w pobliżu centrum handlowe, Silesia czy jakoś tak. Pierw zaparkowaliśmy Tourbus na parkingu z hotelem następnie udaliśmy się do swoich 2 osobowych pokoi, oczywiście stały układ: Ja Zayn. Liam Niall i nasz kochany Larry. Co byśmy zrobili bez tych świrów? Ja ? nie poznałabym Zayn'a i reszty pojebów, nie miałabym takiego zajebistego życia i siedziałabym w Holmes Chapel i zbijała bąki z Tiffany koło jeziorka. Weszłam do pokoju i z rozbiegu wskoczyłam na wysokie łóżko
- kocham cię życie - powiedziałam głośno składając ręce pod głową
- a ja myślałem że mnie - powiedział Zayn udając załamanego
- a to już swoją drogą - powiedziałam podnosząc się i siadając na kolanach chłopaka - bo ciebie kocham o wiele... wiele ... wiele... bardziej - mówiłam przerywając co chwila zdanie na pocałunek. Jego ręce zaczęły błądzić po moją bluzką a języki drażniły się. Z każdą sekunda moją koszulka podnosiła się bardziej a ja byłam coraz bardziej napalona na chłopaka, jego bliskość, dotyk i zapach wszystko działało na mnie z taką siłą. Ściągnął ze mnie koszulkę i rzucił gdzieś w nieznanym kierunku a następnie znów wbił się w moje usta. Nagle ktoś z impetem wszedł do naszego pokoju
- co tu się wyrabia? - powiedział wyszczerzony Styles od progu
- nic do czego ty byłbyś potrzebny - rzuciłam bratu wstając z kolan mulata i zakładając na siebie wcześniej podniesioną z ziemi koszulkę - co chcesz ? - podeszłam do niego, było czuć procenty - Harry...
- ja niczego nie piłem
- tak wiem butelki opróżniałeś
- nie prawdd..- brat się zacinał a ja przerwałam mu zdanie w pół by zawołać pasiastego, choć nie wiem czy mogę go tak nazywać bo chłopaka już dawno nie widziałam w paskach
- Louis kurwa rusz się ! - wydarłam się na pół hotelu. Chłopak w 2 sekundy znalazł się obok mnie z zdziwioną miną
- a temu co ?
- nie widzisz?! weź się nim zajmij
- ok ale Ambey ?
- tak?
- masz koszulkę na odwrót - zachichotał i zaprowadził mojego brata do ich pokoju
- Giń ! - krzyknęłam po czym weszłam do pokoju, Zayn siedział w tym samym miejscu gdzie wcześniej podeszłam i usiadłam mu na kolanach
- może dokończymy ? - powiedział poruszając brwiami
- obrazisz się jeśli nie - powiedziałam z miną szczeniaczka
- ej jeśli nie chcesz to ja cie nie zmuszę - powiedział uśmiechając się
- mówiłam ci już że cię kocham ?
- ale że dzisiaj czy w tej godzinie? bo właśnie zaczęła się 15 - zaśmiał się
- a weź wyjdź - powiedziałam po czym wstałam i udałam się do walizki - idziesz ze mną w miasto? - zaczęłam grzebać w torbie za jakimś strojem, po 15 minutach byłam gotowa, umalowana, ubrana i uczesana. Zayn o dziwo także był już gotowy, więc 5 minut później po poinformowaniu chłopców jak i Paul'a udaliśmy się w miasto, od samego wyjścia z hotelu towarzyszyli nam paparazzi i fanki, niewiadomo jakim cudem ale dostaliśmy się do owego centrum handlowego gdzie znaleźliśmy 3 cuda albowiem McDonald, Starbucks i Tesco, zjedliśmy napiliśmy się a później Zarę i H&M. Zakupy przebiegły bez problemu, było w miarę spokojnie, żadnych napadów fanek czy paparazzi choć założę się że nie jedną fotkę nam pstryknęli. Po 4 godzinnych zakupach, zrobiliśmy się ponownie głodni więc udaliśmy się tym razem do KFC i kupiliśmy sobie B-Smart'y i po coli
- Nawet nie jest tak źle jak się wydawało- zaśmiałam się, pijąc przez słomkę
- przepraszam czy mogę przeszkodzić ? - usłyszałam dziewczęcy głos
- jasne - uśmiechnęłam się do dziewczyny
- wybacz ale raczej nie - sprzeciwił się Zayn
- Zayn - oburzyłam się
- Amber mogę na słówko ?
- jasne - wstałam i wraz z chłopakiem odeszliśmy kilka kroków
- to ta dziewczyna co wtedy cię butelka uderzyła i ukradła ci rzeczy
- ona?! - dziwiłam się
- tak to ja - wtrąciła się - przepraszam że się wcinam ale chciałabym was bardzo przeprosić i usprawiedliwić się - powiedziała po czym usiedliśmy przy stoliku i dziewczyna wytłumaczyła nam dlaczego tak się zachowywała że to jakieś starsze dziewczyny jej kazały to zrobić i że jej groziły, po wysłuchaniu tego wszystkiego wybaczyłam jej to co zrobiła, przecież to nie była jej wina że tamte dziewczyny akurat jej kazały to zrobić ale gdyby nie ona to inna dziewczyna więc niestety taki był mój los
- Jestem Dominika - powiedziała uśmiechając się
- nasze imiona już znasz - zaśmiałam się ale Zayn dalej siedział niepewnie, nie dziwie mu się ja też bym tak siedziała jakby to jemu ktoś rozwalił głowę butelką
- Amber musimy już iść - powiedział niepewnie mulat
- może umówimy się jutro ? - powiedziałam do dziewczyny bo musiała się porządnie dręczyć tym że czekała aż przyjedziemy żeby mnie przeprosić
- bardzo chętnie tylko że jutro jestem umówiona z przyjaciółką
- to przyjdź z nią poznam was z chłopakami
- Amber ...
- Zayn daj spokój
- ok więc jeśli się zgodzi to bardzo chętnie tylko jak się umówimy ? - powiedziała niepewnie wciąż czując na sobie wzrok Zayn'a
- daj mi telefon zapisze ci numer
- dobrze - podała mi telefon a ja zapisałam jej swój numer telefonu, odprowadziliśmy ją na tramwaj i wróciliśmy do hotelu gdzie naszym pierwszym przystankiem po naszym pokoju był pokój mojego brata. Widok który ujrzeliśmy tam był niecodzienny...
________________________________
A więc udało się i napisałam rozdział dziś następny w poniedziałek
Na następny rozdział narysuję wam waszą BABY LUX o ile się uda ;)
Wiem że może krótki ten rozdział ale w poniedziałek dodam nowy ;)
________________________________
I JAK WAM SIĘ PODOBA LIVE WHILE WE'RE YOUNG???
NOWA POSTAĆ :
Dominika Satora
03.11.1995r. Bytom
Miła spokojna dziewczyna która dla przyjaciół zrobi wszystko, lubi wyzwania a przegraną odbiera z podniesioną głową. Od urodzenia mieszka w Bytomiu, kocha piłkę nożną i One Direction co przysparza jej nie raz problemy. " Żyj chwilą " to jej motto życiowe którego zawzięcie przestrzega
_____________________________
Zasada?
Tak jak wcześniej 30 komci = Nowy rozdział a anonimki się podpisują ;)
Boski rozdział. ; D Czekam na nowy i zapraszam do mnie. ; ) Uhuu.. ; D Jestem pierwsza. ; P
OdpowiedzUsuńOmonoononnno KOCHAM!!! LWWY- rzygam tęczą *******************------*********** Tylko strasznie mało Hazzy, Niall'a i Lou ;.;
OdpowiedzUsuńGe-Nia-Lny rozdział!!! Oby się sprawdziły te koncerty w Polsce i nawet w Katowicach, bo tak daleko nie mam [20 km od Krakowa].
Ale oni i tak tu będą! Nawet w teledysku powiewa flaga polski i polka występuję, więc oni tu będą! :]
xxx
kocham!
OdpowiedzUsuńSuper ^^
OdpowiedzUsuńA teledysk i to że za Harry'm w 1:41 jest Polska flaga.
Puking rainbows :D
I nie zapomnij Poniedziałek co to za dzień ;)
Pozdrawiam Cię przyjaciółko ;*
---------------------------------
Zapraszam do mnie:
http://opo1dkasiunia.blogspot.com
Ooooo . ;D
OdpowiedzUsuńFajny, nowyy xd
fajny fajny ^^
OdpowiedzUsuńRozdział cudowny !.;)
OdpowiedzUsuńHmm..LWWY jest zajebistyy.;p
Kochaam.<333
Darriaa.!;)
piosenka i teledysk swietne. rozdział tez. a ty znow trzymasz wszystkich w niepewnosci ! czekam na nastepny <3.
OdpowiedzUsuń______
Zapraszam do mnie : http://i-wish-and-one-direction.blogspot.com/
Kocham <3 Ejj ja chcę być tą przyjaciółką tej całej Dominikiii <333
OdpowiedzUsuńWiesz, że cię kocham ?
Nie umiem się doczekać następnego.
I wybacz Niallowi ^^
Wikuś ;* Do zobaczenia na zlocie albo na gg huehue
Cóż to za niecodzienny widok? <3
OdpowiedzUsuńRozdział może trochę krótki, ale i tak jest super.
UWIELBIAM <3
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział ;p
OdpowiedzUsuńczekam niecierpliwie na nastepny ;D
Martyna ;)
BOSKI BOSKI czekam na kolejny
OdpowiedzUsuńFajnyy ;D Czekam na next'a ;P
OdpowiedzUsuńLWWY jest zajebiste!!!!!!!!!!!!! Tak samo, jak twój rozdział;]
OdpowiedzUsuńLWWY jest zajebiste.! Twój blog jest jednym z Moich ulubionych blogów. Czekam na nexta.
OdpowiedzUsuńloveisfucked.blogspot.com
Extra. ~
OdpowiedzUsuń~Wiki
myślałam że dojdzie do +18 ale to też spoko jestem ciekawa co zobaczyli tam w pokoju następny rozdział mógłby być ciut dłuższy
OdpowiedzUsuńczekam na następny Paulina xxx
boski ! dawaj kolejny, bo się już doczekać nie mogę kochana :*
OdpowiedzUsuńBoże z tym "widok był niecodzienny." mnie rozwaliłaś. Nie mogę się doczekać rysunku Baby Lux. :) Super rozdział.
OdpowiedzUsuńKamila
Czekam na NN ...
OdpowiedzUsuńxxxxxxxx Agnes :&
No, jestesm straaasznie ciekawa czy ta Dominisia nic jednak nie namiesza ;) Obstawiam, że "niecodziennym widokiem" będzie Larry.. haha, ta wiem odbija mi xD
OdpowiedzUsuńRozdział jak zwykle mega ciekawy, no i czekam na następnee <3
Świetny ;D Czekam na nexta *_____*
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Karolina ;*
fajny ;)
OdpowiedzUsuńTo się pewnie teraz będzie działo przez Dominikę xdd Mona ;**
OdpowiedzUsuńŚwietny czekam na nexta
OdpowiedzUsuńEeee.... jo żech tam jest... tak jak obiecołaś :D Kochom Cię, dziewko :***
OdpowiedzUsuńświetne...... kocham cię.
OdpowiedzUsuńkatie
<333
OdpowiedzUsuńKocham!!!!
OdpowiedzUsuńWera:*
Aaaaaa mega rozdział kocie czekam na kolejny !!!;D
OdpowiedzUsuń